Udowadniam, żeby mieć prawie pewność zaliczenia na pierwszej radce musisz iść na 113 pierwszych randek


Czas moje wcześniejsze wyliczenia odnośnie seksu na pierwszej randce skonfrontować w życiu. W jednym komentarzu obiecałem Natalii ze tak zrobię. No dobrze, ale jak? Przecież nie będę pytał ludzi, czy sam chodził na randki. Szansa na dostanie w twarz byłaby większa niż powodzenie całego eksperymentu. Z wyliczeń wynikało że szansa zaliczenia na pierwszej randce jest jak 1:25. Najlepsza pomocą naukową byłaby kostka do gry. Nie taka zwykła sześcienna tylko z 25 ścianami. Niestety takiej nie ma. Jest z 20 ścianami. Już miałem zamawiać, a później zmodyfikować trochę dane, czyli szansa na sukces jest jak 1:20 a nie 1:25, pojawił się kolejny problem.


Założeniem całej zabawy było udowodnienie że prawie na 100% odniesiemy sukces po 113 rzucie kostką czyli prawie na pewno obudzimy się w cudzym łóżku. Problem polega na tym aby wyniki były wiarygodne. Załóżmy że naszym sukcesem byłoby wyrzucenie 20. Nie mogłem zrobić tego za jedną próbą. Tak długo rzucać kostką aż wypadnie 20 i przyjąć liczbę wcześniejszych rzutów jako wynik. Takich próbnych serii musiałoby być 100, a samych rzutów kostką jakieś kilka tysięcy. To trochę jak z rzutem monetą. Przy 10 rzutach spokojnie może wypaść 7:3, 7 orłów i 3 reszki, ale już przy 100 próbach wynik będzie zbliżony do prawdy czyli pół na pół.

Z natury jestem leniwy i zawsze znajdę najprostsze rozwiązanie. Zostawmy w spokoju polaków zajmijmy się „rynkiem amerykańskim”. Z badań wynika że 30% amerykanów nie widzi problemu z seksem na pierwszej randce. Zmodyfikujmy trochę dane i nie 30% a 33,3%. Dlaczego? dowiesz się za chwile. Nie będę już wyliczał, podam wynik, uwierzysz albo nie.

Amerykanie aby mieć pewność uprawiania seksu na pierwszej randce muszą pójść na co najmniej 11 randek
\[log_{\frac{2}{3}}\frac{1}{100}=11,08\]
Dlaczego przyjąłem 33,3% a nie jak w badaniach 30%? Bo szansa na wyrzucenie dwóch licz (wybranych wcześniej ) na zwykłej kostce do gry jest właśnie 33,3%

Czas na eksperyment:

Założenia: Próbuję udowodnić że po 11 pierwszych rankach mamy pewność pójścia do łóżka z obca osobą (w założeniu że mieszkamy w stanach)
Jak? Będę rzucał kostką tak długo aż wypadnie 5 albo 6. Będzie 60 takich serii. Gdy wypadnie 5 albo 6 kończę serię i zapisuję w której próbie mi się to udało.
A teraz po polsku :)  Jeżeli dojdę do 11 próby w serii i nie wypadnie 5 albo 6 to nie ma bata w 12 próbie musi paść 5 albo 6. Matematyka nie kłamie co udowadniam niżej.


Na „rynku amerykańskim” udało mi się udowodnić że prawdą jest, że aby mieć pewność niezobowiązującego seksu na pierwszej randce potrzeba 11 randek. To w przypadku „rynku polskiego” również jest prawdą te magiczne 113 randek.

Related Post